Blog > Komentarze do wpisu

Orhan Pamuk "Muzeum Niewinności"

Orhan Pamuk Na spotkaniu z Orhanem Pamukiem promującym angielskie wydanie najnowszej powieści "Muzeum Niewinności" byłam w Londynie w styczniu. Pisarz opowiadał wtedy między innymi o tym, jak mocno identyfikuje się ze swoimi bohaterami, o czym pisałam w notce "Panie Pamul, czy jest Pan Kemalem?". Tymczasem mamy kwiecień i polską edycję powieści w tłumaczeniu Anny Akbike Sulimowicz (książka wydana została przez Wydanictwo Literackie). W tym samym czasie ukazała się też moja recenzja tej powieści. Zmieniam się pewnie w tej chwili trochę w gadający słup ogłoszeniowy...  Zapraszam serdecznie ponownie do "Dwutygodnika"  - tym razem do numeru 28-ego na moje "Pamukowe fiksacje"!

Ps. Zapomniałam dodać, że jeżeli ktoś ma ochotę na lekturę tej powieści, to chętnie służę własnym egzemplarzem angielskiego wydania.


***
Orhan Pamuk "The Museum of Innocence"
Wyd. Faber & Faber, 2009
Ang. tłum. Maureen Freely

Pamuk książkę zadedykował córce, a przed publikacją powieść uważnie czytała indyjsko-amerykańska pisarka Kiran Desai, jego obecna partnerka życiowa.

Polskie wydanie "Muzeum Niewinności"
Wyd. Wydawnictwo Literackie, 2010
Pol. tłum. Anna Akbike Sulimowicz

środa, 21 kwietnia 2010, maga-mara

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/04/21 21:53:42
To pędzę poczytać :)
-
2010/04/21 23:00:43
No, no, no... Rozkręca nam się magamara. Oby tak dalej! :)

A powieść ta ma w polskiej prasie naprawdę dobre recenzje (np. "Polityka" dała jej maksymalną ilość gwiazdek i nazwała jego najlepszą książką). Ja jakoś nigdy się za Pamuka nie zabrałem, choć jeden z kolegów od dawna namawia. Jakoś nie przepadam za wschodnimi klimatami. Gdybym jednak kiedyś chciał się zabrać za tego autora, co byś poleciła, magamaro?
-
2010/04/22 07:51:06
Magamaro czytałam Twoją recenzję w Dwutygodniku właśnie:) Wiesz, to jakiś absurd - nie przepadam za Pamukiem, a jakoś strasznie chcę nabyć "Muzeum..."!? Czuję, że to będzie TO, od czego zacznę przygodę z Pamukiem (no poza Nowym życiem, które przeczytałam:?)
-
2010/04/22 09:21:59
Bardzo lubię Dwutygodnik i ogromnie się cieszę, że Ciebie tam znajdę :)
-
2010/04/22 14:03:15
@Czaro, jesteś błyskawica! Najpierwsza ;)

@Snoopy: Tempa takiej publikacyjnej regualarności pewnie nie utrzymam, ale mam nadzieję, że będziesz mnie mógł tam czytać częściej :)

Moim zdaniem "Muzeum" daleko do najlepszej książki Pamuka. Widzę jej wady, o czym pisałam w recenzji. Ciekawe jest to, że sam autor był bardzo jej niepewny. Wiedział, że widać w niej pisanie ciągnące się latami (powieść powstawała o ile dobrze pamiętam 5 czy 8 lat) i wiszącą nad głową presję nagrody Nobla. Jakiś czas temu rozmawiałam z angielską tłumaczką powieści Pamuka i ona powiedziała mi, że trud współpracy z pisarzem skupiał się w głównej mierze na własnie jego obawach, że ta książka uznana zostanie za gorszą od wcześniejszych, że on nie sprosta wymaganiom krytyków. Szczegółów współpracy nie mogę zdradzać, bo dałam słowo Maureen Freely, że zatrzymam to w sekrecie :)

To, co urzeka, moim zdaniem, europejskich recenzentów to poniekąd to, że mogą Pamuka czytać przez europejskich, znanych w tradycji klasyków, bo pisarz czerpie z tego źródła całymi garściami. Tym samym Pamuk jest bardzo europejski, a mało turecki, jego stylistyka, odniesienia są nam bliskie. Moim zdaniem jednak to, że pisarz zanużony jest w wielkich klasykach minionych wieków, że mruga do nas okiem, nie oznacza, że jego literackie zabiegi sięgają tych samych wyżyn. Widać to dobrze chociażby w zakończeniu książki, w nieeleganckim wtrąceniu postaci autora do już powoli rozsypującej się konstrukcji fabularnej.

Z książek Pamuka, poleciałabym Ci przede wszystkim "Śnieg", w którym z niezwykłą werwą Pamuka zmaga się z teatralnością polityki i rolą poety.

@Moni-libri: Bardzo się cieszę. Jeżeli masz ochotę, chętnie pożyczę Ci moją kopię powieści (chyba że wolisz ją przeczytać w polskim tłumaczeniu). Nowe życie? Brzmi tajemniczo, powiedz coś więcej :)

@Sylwia: Dziękuję Ci serdecznie! Bardzo mi miło.
-
2010/04/22 14:55:31
Magamaro dziękuję:)
myślę jednak, że przy moich zaległościach czytelniczych nie mogę sobie pozwolić na język angielski, który czytam troszkę wolniej, oporniej:) ale baaaardzo dziękuję za propozycję!
"Nowe życie" to książka Pamuka z 2008 roku (wyd. polskie) a tu link, pod którym jest jakaś moja dawna nieudolna "kompozycja słowna":)ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/kw,25905,ksiazka.html

pozdrawiam cieplutko:)
-
2010/04/23 19:01:57
@Moni-libri: Nie ma sprawy, polecam się na przyszłość, gdyby coś z angielskiej półki Cię interesowało :) Dziękuję za linka. Przyznam szczerze, że w pierwszej chwili myślałam, że Twój poprzedni komentarz dotyczył własnego życia, a nie pamukowej książki :)) Ciekawe, że w Polsce wydaje się jego powieści w tak dziwnej kolejności. Nowe Życie to książka z 1995 roku :) Twoje podsumowanie bardzo fajne! Dziękuję
-
2010/04/23 21:32:09
:) dziękuję
jeśli chodzi o wydawnicze dziwactwa w Polsce ... cóż myślę, że akurat Pamuk był wydawany od tych najbardziej znanych .... modne klimaty, Nobel, wypada znać itd.hihi smutne ale prawdziwe. Akurat Pamuka nigdy nie czytałam, natomiast podobny problem miałam z Clezio ... co ja się naszukałam ... wystarczyła jednak nagroda i półki uginały się od jego książek wydawanych również w dziwnym tempie:)
Pozdrawiam cieplutko
Pomóż Beli, podaruj jej 1% podatku!
KRS: 0000037904, konto: 17277 Isabel Ready



Najlepsze księgarnie w Polsce

Najlepsze księgarnie świata

Archipelag
dobrej literatury

Debiut w Wyborczej
Zjednoczone Królestwo Książek

© copyright

Jeżeli chcesz coś ode mnie z bloga pożyczyć, proszę skontaktuj się ze mną.

Blogowisko.org blogi

Statystyki od 26 grudnia 2010
statystyka
tylko dla maga-mara szablon wykonała kate_mac
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...