Blog > Komentarze do wpisu

Dickens i ja

200 rocznica urodzin Charlesa DickensaW 2012 roku na dzień przed moimi urodzinami przypadnie 200 rocznica urodzin nikogo innego jak Charlesa Dickensa. W tym roku będzie miało miejsce wiele Dickensowych wydarzeń, począwszy od spotkań w nowo otwartym muzeum pisarza w Londynie, po pół-maraton dla fanów jego prozy (kto się na to pisze? :) ). Sama postanowiłam uczcić tą okrągłą datę lekturą Great Expectations, która to książka dziwnym trafem nie pojawiła się na moim regale w czasach dzieciństwa, co koniecznie, ale to koniecznie muszę nadrobić. Na Dickensie właściwie się wychowałam a jego książki miały dla mnie taką siłę rażenia, że do tej pory (choć musiało minąć z lat dwadzieścia parę) pamiętam dobrze perypetie Davida Copperfielda i Olivera Twista. Dickensowska atmosfera wielkiej przygody, ucieczki, pułapki i ciemnych, zimnych ulic XIX-wiecznego Londynu na zawsze pozostanie w mojej wyobraźni. W małym hołdzie wielkiemu mistrzowi przy zakładaniu tego bloga zapożyczyłam tytuł jednej z jego powieści do Tyglowych zakładek.

Dzięki Dickensowi moje dzieciństwo obfitowało w dodatkowe przeżycia, przyprawiające o gęsią skórkę, niedojedzone bądź zimne obiady i intensywne sny. Rzeczy nie do przecenienia, prawda?

Teraz, kiedy zmagam się z różnymi sprawami, zwłaszcza medyczno-szpitalnymi (dla przykładu w zeszłym roku spędziłam 17 dni z Isabel w szpitalu, a w ciągu 2011 Bela miała łącznie 110 lekarskich wizyt, badań, konslutacji, spotkań terapeutycznych, etc etc etc, na które musiałam ją zabrać), to nie mogę się oprzeć wrażeniu, że ktoś wsadził mnie w książkę Dickensa, a pisarz zza grobu zręcznie tworzy coraz to bardziej powikłane zdarzenia, którym muszę stawić czoła. Dlatego proszę, drogi mistrzu w roku twoich okrągłych urodzin, oszczędź mi proszę trochę tych perypetii z dreszczykiem!

Charles Dickens, 200 rocznica urodzin (7 luty 2012)

Witryna księgarni Blackwells w Oksfordzie poświęcona Dickensowej rocznicy. Zawiera powieści pisarza i wydane niedawno dwie znakomite biografie (Claire Tomalin i Roberta Douglasa-Fairhursta)

wtorek, 24 stycznia 2012, maga-mara

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2012/01/24 18:43:25
to ja Ci życzę z serca, coby Ci mistrz pióra faktycznie już tych dreszczyków oszczędził...pozdrawiam Was.
-
2012/01/24 19:14:41
Liczby robią wrażenie - życzę ciekawszych spotkań w tym roku
Nie zagłosowałam na warszawskie księgarnie, bo aż się zezłościłam jaki mam wybór. Nie znam tej na Francuskiej, ale ta na Waryńkiego znam. Modernistyczny sklep, wystrój sklepu z ipadami a nie z książkami.
-
2012/01/24 20:38:25
Kochana Magamaro, oby w tym roku dickensowskie klimaty i perypetie zechciały grzecznie pozostać na kartach książki i nie pchać Ci się w życie...
I ja chętnie wrócę do Dickensa, uwielbiam tę Anglię, którą on utrwali w swoich książkach, ostatnio nawet w Paryżu po seansie The Filth and the Fury o Sex Pistols reżyser powoływał się właśnie na dickensowską tradycję, opowiadając o swoim filmie i Anglii z lat siedemdziesiątych.
Pozdrawiam serdecznie i jak zwykle życzę zdrowia dla Belli!
-
2012/01/24 20:44:58
Ja z Dickensem mam jakąś trudną relację ;) W dzieciństwie i wcześniejszej młodości (;)) nie spotkałam się z nim ani razu, pewnie gdzieś przewinęła się "Opowieść wigilijna", ale nie pamiętam żadnego wrażenia, jakie by na mnie wywarła. Sama po te książki nie sięgałam, w szkole nikt nie zachęcił. Dopiero na studiach omawiałam kilka jego dzieł i zupełnie nie potrafiłam się w nie wtedy wczuć. Byłam chyba i za stara i za młoda na nie wtedy (rozumiesz pewnie, o co mi chodzi). Myślę, że niedługo będę mogła przeczytać którąś z książek Dickensa i mi się ona spodoba :) Pozdrawiam gorąco!
-
2012/01/25 11:45:58
Całkiem nieoczekiwanie ja też postanowiłem poświęcić ten rok Dickensowi, a skoro już wiem że jest taka chwalebna rocznica to tym bardziej muszę dotrzymać postanowienia. Na pierwszy ogień poszły właśnie "Wielkie nadzieję", bo chcę się wyrobić przed nowym serialem który ostatnio leci chyba na BBC (tu mogę się mylić). Czeka już na swoją kolej Oliver Twist, ale później nie wiem co wybrać. Może "Klub Pickwicka". Będę wdzięczny za radę :-)
-
2012/01/25 17:03:35
@Chiaro, dziękuję. Póki mój mistrzu stawia mnie na grząskim brzegu, skąd rozpozciera się wielkie morze i skąd nie widać równie grząskiego brzegu po drugiej stronie, to jakoś się trzymamy. Zaskakująco dobrze, powiedziałabym nawet, zważywszy na to, że od początku stycznia przespałam tylko dwie noce :))) Bela zaczęła mi źle spać i trzy razy w ciągu nocy muszę przekonywać ją, że wciąż warto zmrużyć oko. Pozdrowienia ciepłe.

@Ningo: Dziękuję, właśnie na takowe liczę :) Jestem w trakcie organizowania małego, niemedycznego wydarzenia, o którym mam nadzieję wkrótce napisać, więc jest się czego trzymać. Poza tym udało nam się odzyskać Kindlea (w formie prezentu świątecznego) po perfidnej kradzieży we Włoszech, a to oznacza, że będę mogła trochę nadrobić czytanie i na nowo stworzyć podręczną biblioteczkę.

Co do księgarni napisz o tym do organizatorów plebiscytu. Na pewno będą ciekawi Twojej opinii. Sama byłam zdziwiona wyborem finalistów, kiedy spojrzałam na to, ile różnorakich miejsc mamy na naszej liście w Warszawie.

I na koniec: czy Ty przypadkiem nie jedziesz wkrótce odwiedzić Ani?

@Czaro: Dziękuję kochana. Belę z tej okazji zdrowo wycałuję :)

Jednym z największych osiągnięć Dickensa jest moim zdaniem właściwie to, że stał się ikoną lat i przestrzeni, którą opisał w swoich książkach. I ja też jestem mocno przywiązana do Anglii tamtych czasów. Bardzo przemawiające obrazy!

Filmu, o którym wspominasz, nie widziałam, ale tak, masz rację Anglia lat 70-tych to kolejna ikona. Ja z kolei widziałam niedawno "The Iron Lady" - biopic o Margaret Thatcher i myślałam, że zobaczę trochę Anglii jej czasów, ale tego niestety jest tam niewiele. Za to Meryl Streep w roli żelaznej pani premier nieprawdopodobna!
-
2012/01/25 17:16:56
@Mandżurio: Gorąco zachęcam. W Wielkiej Brytanii wyszło wiele pięknych wydań Dickensowych książek może się skusić na nową edycję, jak następnym razem przyjedziesz.

Z omawianiem klasyki na studiach jest różnie i właściwie strasznie dużo zależy od prowadzącego. Ja się kompletnie zniechęciłam do angielskiej poezji XVIII-wiecznej, tylko z tego względu, że jej omawianie skupiało się na rozrysowaniu wiersza na stopy metryczne. Dramat prawda? Jeszcze bardziej tragiczne było to, że sam szanowy profesor miał mocne kłopoty z angielską wymową :)

Spróbuj zacząć od "Great Expectations" - może tym razem będziesz miała większą przyjemność z lektury, nie musząc czytać jej na żadne zajęcia.

@Slavkomir: Imponujący Dickensowy maraton! Świetny początek (też zaczynam od "Wielkich Nadziei"), doskonała kolejka tytułów i tak, koniecznie przeczytaj też "Klub" :)
Co do filmu, to wciąż czekamy. To będzie pełnometrażowy (chyba już trzecia ekranizacja) zrealizowany w kooperacji z BBC. Bardzo chcę go zobaczyć, ale napierw zdecydowanie muszę skończyć książkę. Mam nadzieję, że film też trafi do Polski. Przy Dickensowej popularności powinien :) Pozdrawiam ciepło
-
2012/01/26 14:31:45
@maga-mara

O! To ja nie wiedziałem o tym pełnometrażowej ekranizacji, raczej miałem na myśli ten miniserial:
www.filmweb.pl/serial/Great+Expectations-2011-634505

Tylko 3 odcinki (chyba). Gillian Anderson w roli Miss Havisham i Ray Winstone jako Magwitch. Miałaś może okazję już oglądać?
-
2012/01/26 18:52:44
moja koleżanka miała dokładnie tak samo ze swoją córką i wiesz kiedy? jak wróciła do pracy. Bywało, że w nocy spała maks 4 godziny. To życzę snu spokojnego;)
-
2012/01/27 15:03:37
@Slavkomir: Nie, tego serialu nie widziałam. Dzięki za link do Filmwebu. W zeszłym roku pozbyliśmy się w domu telewizora, więc jeżeli czegoś nie zaplanuje sobie obejrzeć w iplayerze BBC, to automatycznie przegapie :)

@Chairo: Dzięki. Z Belą to niestety trochę bardziej skomplikowana sprawa. Ona była chora przez połowę stycznia i chyba coś do końca nie jest tak, tylko nie mogę zrozumieć co :(. Ja zresztą pracuję od jesieni i wcześniej nie miałyśmy takich problemów.
-
2012/01/27 15:37:50
no ja wiem, że to pewnie podobna sytuacja...no to żeby się wyjaśniło i było ok.
-
Gość: matali, *.hfc.comcastbusiness.net
2012/01/27 20:24:28
Szczerze mowiac, to mnie za bardzo do Dickensa nie ciagnie. Ale moze jak bede miala wiecej czasu na czytanie...

Teraz jestem tez notorycznie zmeczona, bo moja corka (prawie dwuletnia) rowniez czesto sie budzi w nocy. Ale ja uwazam, ze to glownie przyzwyczajenie, bo wczesniej z nia czesto spalam i przyzwyczaila sie do mamy obok (wlasnie jak wrocilam do pracy). Jak nam sie udalo to w koncu troche ukrocic i bylo juz lepiej, to sie rozchorowala i poniewaz naprawde zle sie czula, to znowu z nia spalam 2 noce i teraz jest duzo gorzej; budzi sie czasami kilka razy. Pocieszam sie tylko, ze w koncu to kiedys minie. Nie znam zadnego nastolatka, ktory by mial problem ze spaniem... :)

Zycze rowniez jak najmniej dickensowskich perypetii.
-
2012/01/29 22:51:31
Lubię ekranizacje jego powieści, przyjemnie się je ogląda. Wybieram się na wystawę w tym temacie w Muzeum Londyńskim w mam nadzieję niedługim czasie to się podzielę wrażeniami.
Pozdrawiam
-
2012/01/30 17:41:43
@Matali: uff, wygląda na to, że muszę jedynie uzbroić się w cierpliwość i w odpowiednio duże zapasy kawy :))) Myśl jednak pokrzepiająca. Zresztą Bela przespała wczoraj mniej więcej noc, z małą pobudką, jak zaśpiewały ptaki o 3 nad ranem, więc czuję się mega wypoczęta :))

Co do czytania, to polecam elektroniczny czytnik jakiegoś sortu z małą lampką - nawet jak uspypiam Bele w ciemności, to mogę przeczytać co nie co. Próbowałam wcześniej książkę z latarką, ale to mniej wygodne. Zresztą światło latarki za mocno się rozprasza i wtedy trzeba budować wokół siebie tunel :)

@Edyto: Koniecznie daj znać, jakie są Twoje wrażenia z Dickensowej wystawy. Jestem bardzo ciekawa. Widziałam, że V&A ma również jakieś mniejsze wystawy poświęcone pisarzowi. Muszę sprawdzić, czy przypadkiem nasza oksfordzka Bodleian nie odkrywa części rękopisów etc. Do Bodleian byłoby mi najbliżej. Wyprawa z Belą do Londynu, to naprawdę wyprawa. Chyba, że powiesz, że to, co przygotowało Muzeum jest genialne. Wtedy się wybiorę.

Dzięki za informacje i czekam na Twój wpis.
-
Gość: , 150.254.67.*
2012/04/11 14:47:28
Droga Pani,
przyjemnie się tu czyta o książkach, ale temat zobowiązuje. chołd? nie uchodzi.
-
2012/04/12 14:58:54
@Gość: Brrr, rzeczywiście makabrrrrrrrra... jak tak dalej pójdzie, to przyjdzie mi zamknąć stroniczkę. Dziękuję i kłaniam się nisko.
Pomóż Beli, podaruj jej 1% podatku!
KRS: 0000037904, konto: 17277 Isabel Ready



Najlepsze księgarnie w Polsce

Najlepsze księgarnie świata

Archipelag
dobrej literatury

Debiut w Wyborczej
Zjednoczone Królestwo Książek

© copyright

Jeżeli chcesz coś ode mnie z bloga pożyczyć, proszę skontaktuj się ze mną.

Blogowisko.org blogi

Statystyki od 26 grudnia 2010
statystyka
tylko dla maga-mara szablon wykonała kate_mac
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...