Blog > Komentarze do wpisu

Śladami paryskiego trampa

Kiedy w latach 20. minionego wieku George Orwell wyjechał do Paryża, zamieszkał przy 6 Rue du Pot de Fer w łacińskiej dzielnicy. Pewnej nocy go okradziono i został jedynie z drobnymi w kieszeni bez żadnego źródła dochodu.

"Pieniądze szybko się ulatniały - osiem franków, cztery franki, jeden frank, dwadzieścia pięć centymów. A dwadzieścia pięć centymów na nic się nie zda, bo za nie można kupić tylko gazetę. Przez kilka dni żyliśmy o suchym chlebie, potem przez dwa i pół dnia nie jadłem absolutnie nic. To było całkiem szpetne doświadczenie. Są ludzie, którzy postują przez trzy tygodnie bądź dłużej i oni są zdania, że głodówka zaczyna być przyjemna po czwartym dniu niejedzenia. Mnie trudno powiedzieć, bo zatrzymałem się na dniu trzecim."*

Pierwszego dnia Orwell próbował wyłowić rybę z Sekwany (bezskutecznie). Drugiego - chciał oddać swój płaszcz do komisu, ale komis był za daleko, więc Orwell spędził cały dzień w łóżku, czytając "Wspomnienia Sherlocka Holmesa". Trzeciego postanowił coś zrobić - pożyczyć dwa franki od Borysa.

To początek całkiem niebywałych perypedii na granicy głodu, które zaprowadziły pisarza do podziemi jednego z luksusowych hoteli w Paryżu, gdzie pracował na zmywaku (istne pieklo), a potem do parszywego hoteliku prowadzonego przez Rosjanina, gdzie pracą wciąż był zmywak (dalszy ciąg piekła, tylko bez gwiazdek). Dlaczego o tym piszę? Bo w Paryżu będę niedaleko miejsca, gdzie mieszkał i pracował Orwell, kiedy został trampem. Chcę koniecznie zobaczyć, jak teraz wygląda jego dzielnica, którą tak żywo sportretował w "Down and Out in Paris and London". Książkę bardzo polecam – to świetny zapis paryskiego życia klas biednych. Na relację z literackiego, detektywistycznego śledztwa musicie chwilkę zaczekać. Tymczasem À bientôt!

George Orwell, Down and Out in Paris and London

*Cytat pochodzi z "Down and Out in Paris and London" George'a Orwella, wyd. Penguin, limitowana seria (kopię nabyłam w jednym z antykwariatów w Hay on Wye po naprawdę przystępnej cenie jak na to wydanie). Tłumaczenie cytatu własne.

piątek, 20 kwietnia 2012, maga-mara

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2012/04/20 09:19:22
Ogromnie się cieszę, że przyjeżdżasz do naszego miasteczka!!! :) Co to dzielnicy, w której Orwell przebywał, to może się zawiedziesz, bo jest teraz ona jedną z droższych w Paryżu... A książka jest świetna, jej druga część, o londyńskiej biedzie jest równie dobra, szkoda, że mało znana.
-
2012/04/20 09:22:31
a ja nie na temat, wysłałam Ci mag0-maro email. Pozdrawiam, dobrego weekendu.
-
2012/04/20 09:50:59
Życzę radosnego 'tarzania się' w luksusach paryskiego 'rive gouche'. Byś mogła być radosnym trampem - polecam wygodne... trampki, bo jest tych kilometrów do pokonania w Paryżu bez liku. Samych miłych wrażeń!
-
2012/04/20 11:32:24
Dziekuje! Pisze z telefonu, wiec bedzie w telegraficznym skrocie.

Czaro do zobaczenia!
Chiaro dziekuje za maila, napisze wkrotce.
Ewo dziekuje, trampki spakowane :-)
-
Gość: Libreria, *.maius.amu.edu.pl
2012/04/20 12:07:49
ale wspaniale, mam nadzieje, że Ci się spodoba. Rozpisałaś się ostatnio, że nie nadążam z czytaniem:)
sciskam i miłej podróży!
-
2012/04/23 14:46:09
@Czaro: Racja, książka jest rewelacyjna. Bardzo mi się podoba londyńska część opowieści trampa. Orwell miał niesamowity zmysł obserwacji, zacięcie do zgłębiania nowych światów, odwagę do ekstremalnych doświadczeń i dużo, dużo wrażliwości. Jego traktat o losie londyńskich "spike'ów" jest naprawdę poruszający.

Książka ma trochę dziś politycznie niepoprawnego języka, więc może dlatego jest teraz tak mało znana? Z drugiej strony język u takiego Kiplinga też pełen jest "Negros" i "blackies", a jego książki wciąż się wznawia :)

Cudownie było Was zobaczyć. Czekamy na Was teraz w Londynie! :)

@Chiaro: Dziękuje za maila 2 - właśnie odczytałam. Cudowna wiadomość!!! Bardzo się cieszę!

@Librerio: Dziękuję :) Mam ostatnio więcej energii niż zwykle :) Nie mogę jednak obiecać, że tak będzie regularnie. Pozdrawiam serdecznie!
Pomóż Beli, podaruj jej 1% podatku!
KRS: 0000037904, konto: 17277 Isabel Ready



Najlepsze księgarnie w Polsce

Najlepsze księgarnie świata

Archipelag
dobrej literatury

Debiut w Wyborczej
Zjednoczone Królestwo Książek

© copyright

Jeżeli chcesz coś ode mnie z bloga pożyczyć, proszę skontaktuj się ze mną.

Blogowisko.org blogi

Statystyki od 26 grudnia 2010
statystyka
tylko dla maga-mara szablon wykonała kate_mac
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...