czwartek, 28 kwietnia 2011

Królewski ślub 2011Od ponad tygodnia trudno mi znaleźć gazetę (bez względu na to, czy jest polityczna, codzienna czy biznesowa), która nie miałaby artykułów bądź specjalnej wkładki poświęconej jutrzejszej celebracji królewskiego ślubu w Westminister Abbey. Nie widzę w tym oczywiście nic dziwnego, w końcu to wielkie wydarzenie w kraju, w którym wciąż 75% ankietowanych woli, by państwo pozostało monarchią a nie zmieniało się w republikę. Gwoli wyjaśnienia dodaję, że nie wszyscy Brytyjczycy kochają rodzinę królewską (zobaczcie na przykład, ile jest akcji na Facebooku w stylu "Brytyjska rodzina królewska powinna oddać ziemię swoim ludziom" czy "Zamknijmy Rodzinę Królewską i oddajmy Pałac Buckingham bezdomnym"), ale pomimo dość burzliwych wydarzeń w Buckingham Palace w ostatnich dekadach, wciąż jest ona powszechnie poważana i wciąż jej wizerunek jest jednym z najlepiej i najczęściej eksportowanych dóbr z Wysp Brytyjskich.

Zainteresowanie jutrzejszym ślubem jest spore, nawet tutaj w małej nadmorskiej wsi, gdzie właśnie jesteśmy. Przed sklepikami i domami powiewają brytyjskie flagi, na wystawach pojawiły się ślubne akcesoria, zdjęcia i informacje o tym, jak jutro można przyłączyć się do ogólnokrajowego świętowania. W małej Middleton-on-sea (zbieżność nazwy wioski z nazwiskiem panny młodej zupełnie przypadkowa) jutro mieszkańcy będą celebrować na ulicy (w skład atrakcji wchodzi malowanie twarzy, muzyka na żywo i grill). Pewnie niewiele osób stąd wybierze się do stolicy, żeby koczować w jednym z obozów dla tych, którzy chcą królewską paradę oglądać na żywo.

Królewski ślub 2011

Weekendowe wydanie Financial Times i Guardiana - od artykułów o parze młodej aż się roi

Królewski ślub 2011

Ślubne akcesoria dla... podążając metaforą brytyjskiej prasy... pospólstwa, supermarket Waitrose, Oksford

Z umiarkowanym zainteresowaniem śledzę przygotowania do ślubu. Zauważyłam zresztą, że czytać za wiele nie mogę, bo to doprowadza mnie do irytacji. Brytyjska prasa bez wyjątku (bynajmniej ja takiego nie znalazłam) pisze o ślubie w dwóch kategoriach: albo jest to mniej lub bardziej zakamuflowany mezalians bądź bajka o Kopciuszku i jej wybawicielu-królewiczu. Żadna z konwencji do mnie nie przemawia. Co więcej, każda mnie mierzi. Catherine, o przepraszam Kate przecież, bo o pannie Middleton, która, co bez końca podkreśla brytyjska prasa, z pospólstwa pochodzi, nie można pisać inaczej niż w ten familiarny sposób. Tydzień temu jedną z głównych wiadomości na BBC był reportaż ze sklepu fish and chips (ryby z frytkami), który prowadzi daleki krewny panny młodej. Dziennikarz z satysfakcją podawał również informację o przodkach dziewczyny, którzy pracowali w kopalni. I co z tego – można by zapytać retorycznie. Przecież oficjalnie żyjemy w demokratycznym społeczeństwie, które sztywnym podziałem klasowym (czy kastowym) się brzydzi. Teoretycznie tak. Współczesna brytyjska wyobraźnia nie powstydzi się jednak sentymentalnym odświeżaniem klasowych podziałów. Żeby jednak nie mówić o panach i poddanych wprost (choć niektóre gazety wcale tego nie unikają, jak chociażby wczorajszy satyryczny dodatek Guardiana G2 "Not the Royal Wedding. 100% unofficial"), to królewski ślub księcia Williama i panny Middleton ubiera się w kostiumik bajkowy Kopciuszka i królewicza. W tej opowiastce jest też morał dodatkowy, pozytywne przesłanie o tym, że pracą można z robotniczych nizin wdrapać się na królewskie wyżyny. Jakie to rozczulające, nieprawdaż?

Jutro, zerkając to na transmisję z uroczystości, to na rozkosznie błękitne morze, wzniosę toast za parę młodą, życząc im tego, by żadne brytyjskie bajki nie zepsuły im życia.

Królewski ślub 2011

 Nawet wystawy sklepów charytatywnych przemieniają się na czas królewskiego ślubu

Królewski ślub 2011
Brytyjskie flagi na monopolowym, Co-op, Oksford

środa, 20 kwietnia 2011

Daunt Bookshop, LondynOto nasza lista, jak się okazało całkiem globalna. Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w tyglowej akcji stworzenia zbiorku najlepszych księgarń Przypominam, że polecaliśmy niezależne miejsca, unikając sieciówek (z bólem musiałam wyciąć oksfordzką Blackwell's). Jednocześnie ogłaszam, że nasze przedsięwzięcie nigdy nie będzie zakończone, dlatego, jeżeli znajdziecie kolejne, warte polecenia księgarnie, to koniecznie dajcie znać, a ja dodam je do listy. Chciałabym też, żeby nasze rekomendacje były na bieżąco aktualizowane -  czekam zatem na wieści o losach polecanych przez Was miejsc. Mam nadzieję, że informacji o zamknięciach księgarń pojawi się niewiele, a to po części będzie zasługą właśnie naszej listy, promującej niezależne punkty sprzedaży książek.

Wasze polecanki zebrałam alfabetycznie z podziałem na kraje i miasta. Dodałam brakujące adresy (Google znajdzie wszystko :) Nie każdy podał uzasadnienie, dlaczego rekomenduje wybraną księgarnię, więc nie przy wszystkich miejscach znajdziecie opisy.  Jeżeli chcielibyście dodać bądź uzupełnić informacje o księgarniach, to proszę zostawcie pod notką komentarz.

Tyle o liście. Czas ją zatem zaprezentować, viola!

ARGENTYNA

BUENOS AIRES
Na samej Avenida Corrientes mieści się prawie 30 księgarni!

  • "El Ateneo", na Avenida Santa Fe 1860 - miejsce obowiązkowe, uprzednio teatr Gran Splendid, prawdziwe miasto książek.
  • "Libros del Pasaje", dzielnica Palermo, Thames 1762 - urzekająca kawiarnio-księgarnia. Mieści się w dzielnicy równoległej do ulicy Jorge Luis Borges'a, gdzie autor spędził dzieciństwo.

AUSTRIA

WIEDEŃ

  • "Babette's", Schleifmühlgasse 17, 1040 - księgarnia poświęcona kulinariom.  Babette's ma dwie filie w mieście. Poza książkami sprzedają tam też przyprawy i mają prawdziwą, otwartą kuchnię (i kursy gotowania!) W południe można tam zjeść obiad, a w książkach można "grzebać" cały dzień.

 

BOŚNIA I HERCEGOWINA

SARAJEWO

  • "BuyBook" [K-K], Radiceva 4 - można tam znaleźć m.in. książki autorów z krajów bałkańskich w angielskim tłumaczeniu i w ogóle książki o bałkańskiej tematyce. Przy tym panuje tam całkiem miła atmosfera i można przy herbacie uciąć sobie pogawędkę na tematy literacko-kulturalne.



CZECHY

PRAGA

  • "Bendox" w Centrum Sztuki Współczesnej DOX – księgarnia poświęcona sztuce.
  • "Cafe a knihkupectvi Fra" na ulicy Šafaříkova 15 – mikrospopijna, ale bardzo ciekawa
  • "Cafe Rybka Knihkupectvi", Opatovická 7, Prague 1 11000 – księgarnia należy do wydawnictwa Rybka Publishers , dobrze opisana jest tu.
  • "Globe Bookstore and Cafe", Pstrossova 6, 110 00  – księgarnia z książkami po angielsku
  • "Leica Gallery Prague", Školská 28, 110 00 Praha 1 - galeria fotografii, kawiarnia, mała księgarnia poświęcona fotografii

FRANCJA

PARYŻ

  • "Abbey Bookshop", 29 Rue Parcheminerie, 75005 - prowadzona przez Kanadyjczyka w cudownej, XVIII-wiecznej kamienicy i tak zasypana książkami, że nie można się przecisnąć! Znajduje sie w bocznej uliczce, na tyłach słynnej księgarni "Sheakspeare" i jest w niej właściwie chyba wszystko...
  • "Album", 7 rue Dante, 75005 – księgarnia specjalizująca się w komiksach
  • "Artazart", quai de Valmy, nad brzegiem Canal St Martin - mnóstwo ciekawych albumów z fotografią i dizajnem
  • "Gibert Joseph" i "Gibert Jeune", 26-34, boulevard Saint Michel - w tych księgarniach można kupić sporo książek obcojęzycznych (w tym na przykład również po niemiecku), kupić książki używane, kupić klasykę w wydaniu kieszonkowym za bardzo niewielkie pieniądze, znaleźć eseje o literaturze, książki o filozofii, o sztuce, o astronomii, historii - wszystko, co można sobie tylko wyobrazić. Można tam również sprzedać własne książki.
  • "Księgarnia Polska" na bulwarze St Germain – książki i polska prasa.  Nieopodal, przy tym samym bulwarze znajdują się też dwa duże sklepy z komiksami oraz wszelkimi albumami dotyczącymi animacji (i z gadżetami z nimi związanymi). Można dostać oczopląsu!
  • "Librairie de Paris", 7,9,11 place de Clichy 75017 - ciekawe miejsce, z pięterkiem i spotkaniami z autorami
  • "Merci", 111, bulwar Beaumarchais, na Marais - kawiarnio-antykwariat
  • "Shakespeare and Company", 37 Rue de la Bûcherie - to miejsce mityczne o długiej i bujnej historii literacko-bukinistycznej. To najbardziej znana anglojęzyczna księgarnia w Paryżu, w której książki zajmują każdy możliwy centymetr ściany, panoszą się na oknach i wzbijają aż po sam sufit na dodatkowo stworzonych półkach. Shakespeare & Company ma słabość do tzw. paper backów, czyli książek w miękkiej okładce. Służy również za noclegownię dla pisarzy i bukinistów (w księgarni dostępnych jest 13 łóżek na piętrze). Ci, którzy odwiedzają to miejsce w ciągu dnia, mogą z nich korzystać, żeby poczytać książki w pokojach na górze.
  • Sklepik z komiksami na rue Lepic (tak gdzieś w połowie), też z pięterkiem, ma niezłe zaopatrzenie

***
Nie sposób w tej liście pominąć nadsekwańskich bukinistów i innych, anonimowych antykwariatów na co drugiej ulicy.

INDIE

KOCHI

" Idiom Bookshop", Bastion St Fort Cochin - można tu wymieniać książki (przynosi się własną i może w zamian wziąć którąś z ichniejszych, to popularna praktyka w azjatyckich księgarniach). Ponadto pakują książki w cudowne, ręcznie robione torby z sizalu z ogromną pieczątką księgarni.

MUMBAI

"Crossword" na Kemp's Corner - wygląda może jak zwykła sieciowa księgarnia, ale jest znakomicie zaopatrzona i stanowi wytchnienie od gwarnej ulicy.

NEW DELHI

"Darya Ganj" - niedzielny bazar książek w Old Delhi

"Full Circle Bookstore" wraz z towarzyszącymi Cafe Turtle - Khan Market i N-Block Market GK-1 – miejsce bardzo przytulne i przyjemne, choć malutkie.

"Timeless The Art Book Studio" na South Extension I 

PAKISTAN

KARACZI

księgarnie "Liberty Books" - uchodzą w mieście za dobre, mają stosy najnowszych powieści pakistańskich pisarzy i poezję. Pamiętam, że mieli tam Kapuścińskiego i duży wybór literatury religijnej. Kupiłam tam m. in. świetne rozmówki w roman urdu - a o to wcale nie jest takie proste. Bardzo miła obsługa.

POLSKA

Polska lista została przeniesiona pod osobny adres, bo zabrakło mi w tej notce już miejsca! Polska lista jest dostępna (i na bieżąco aktualizowana) tutaj.

 
PORTULAGIA

PORTO

  • "Livraria Lello e Irmao", rua das Carmelitas 144 - piękna, zdjęcia można obejrzeć tutaj.

TURCJA

STAMBUŁ

  • "Robinson Crusoe" w Beyoglu – przepiękna, nic jej nie przebije
  • "Pandora" w Beyoglu - uchodzi za najlepszą księgarnię w mieście (właściwie są dwie Panodry naprzeciwko siebie tureckojęzyczna i anglojęzyczna). Lepszy wybór od Robinsona i zdecydownie lepsza obsługa. 

USA

NOWY JORK

  • "Pinter's Hebrew Book Store", 4408 14th Avenue Brooklyn, NY 11219 - książki od $1, głównie religijne po hebrajsku, ale można też znaleźć w jidysz, po angielsku, polsku i w wielu innych językach. Pinter handluje niechcianymi i bezpańskimi książkami, w księgarni panuje więc ciągły ruch w asotymencie i dość beztroski bałagan, ale przy odrobinie cierpliwości można znaleźć tam prawdziwe perełki za grosze.
  • "Spoonbill & Sugartown Booksellers", 218 Bedford Avenue Brooklyn, NY 11211 – rzadko spotykane i nowe książki o sztuce, artchitekturze i dizajnie, literaturze, filozofii.
  • "Strand Bookstore", róg 12th Street i Broadway'u  - legendarne miejsce: najbardziej znana niezależna księgarnia w Wielkim Mieście, nazywana też 18 milami książek. Ma w swoich przyjemnie chaotycznych zbiorach zarówno literaturę współczesną, jak i książki dawne i rzadkie. Rozpoczęła działalność w latach 20-tych minionego wieku.

PORTLAND

  • "Powell's City of Books", 1005 W Burnside, Portland – ponad million książek w jednym miejscu!

SAN FRANCISCO

  • "City Lights Bookstore" - 261 Columbus Ave. , San Francisco, CA 94133

MENDOCINO

  • "Gallery Bookshop & Bookwinkle's Children's Books", Mendocino, CA 95460 – cudowna!

WASZYNGTON

  • "Kramerbooks", 1517 Connecticut Avenue Northwest Washington D.C., DC 20036 - rewelacyjna

WIELKA BRYTANIA

EAST GRINSTEAD

  • The Bookshop", High Street - ma idealnie zachowaną atmosferę strychu (zwłaszcza na pięterku)  i doskonale zakonserwowany klimat tzw. tea roomu - czyli staroświeckiego miejsca serwującego tradycyjną, popołudniową herbatę. Ruch niewielki, obsługa przyzwoita, wybór ciekawy. Zdecydowanie polecam, jeżeli znajdziecie się w okolicy. Uroku dodaje też to, że księgarnia mieści się  na ulicy, przy której mieści się najwięcej historycznych domów z czasów Tudorów. 

EDYNBURG

Na West Port natknąć się można na sześć odrębnych księgarni, w których można dotknąć m.in. pierwszego wydania dzieł Szekspira.

  • "Armchair Books", 72-74 West Port - to dwa sklepiki, które znajdują się obok siebie. Proust w oryginale kosztuje tam grosze
  • "Broughton Street Bookshop",44 Broughton St - kiedyś nazywany Broughton Books, prowadzony przez przemiłego pana- Briana Rafferty'ego, człowieka niepełnosprawnego
  • "Edinburgh Books", 145-147 West Port- najwieększy sklep z używanymi książkami w mieście
  • "McNaughtan's Bookshop", Haddington Place, założony przez majora brytyjskiej armii i jego żonę w 1957 roku. Łatwo tą księgarnię przegapić, bo mieści się w piwnicy.
  • "Second Edition", 9 Howard St
  • "Southside Bookshop" na South Bridge
  • "Till's Bookshop", 1 Hope Park Crescent - wybrany przez The Edinburgh University Student Survival Guide najlepszym sklepem na świecie z książkami używanymi

HADDINGTON
"Kesley's Bookshop", 29 Market Street, Haddington, East Lothian EH41 3JE - księgarnia jest fantastycznie zaopatrzona i ma kafejké, która serwuje pyszne zupy i dania przygotowane przez miejscowe gospodynie.


LONDYN
"Al Saqi Books", 26 Westbourne Grove, London W2 5RH - To jeden z uroczych sklepików specjalistycznych. Al Saqi (z arab. ten, który daje ci wodę) założony został przez libańską rzeźbiarkę w latach 70-tych. Specjalizuje się w prozie arabskiej. To jedno z najlepszych miejsc w kraju, gdzie można dostać przekłady prozy z krajów arabskich (od metafizycznej poezji Rumiego po współczesnych autorów), opracowania historyczne, kulturowe i religijne. Książki tam nie są jednak najtańsze.

"AP Arthur Probsthain Oriental and African Bookseller", 41 Great Russell Street, WC1B 3PE - to kolejna specjalistyczna i bardzo urokliwa księgarnia. Mieści się na przeciwko British Museum, ale unika tłumów. To rodzinny biznes, siegający początku zeszłego stulecia, założony przez Probsthaina, Niemca, orientalisty, znawcy chińskiego, arabskiego i perskiego. Jak łatwo zgadnąć, księgarnia specjalizuje się w literaturze Bliskiego Wschodu, Azji Środkowej i Afryki. Książki ma różnorodne, począwszy od literatury pięknej, podróżniczej, po polityczne i historyczne opracowania oraz albumy o sztuce. Reklamuje się pod hasłem "Try something different" (Spóbuj czegoś innego) – naprawdę warto dać się namówić! W piwnicy ma sympatyczną kawiarnię z kawą, herbatą i ciastkiem (łącznie z tradycyjnym angielskim scon).

"Books for Cooks", 4 Blenheim Crescent, Notting Hill, W11 1NN – księgarnia kulinarna

"Clerkenwell Tales Bookshop", 30 Exmouth Market Islington, Greater London EC1R 4  Oferuje literaturę piękną, albumy, nowe i stare wydania. Dodatkowo ma jednego najsympatyczniejszych księgarzy

"Daunt Books", 83 Marylebone High Street, W1U 4QW - nieprawdopodobna księgarnia z literaturą podróżniczą (nie tylko reportaże, ale i powieści, biografie, opowiadania, poezja, kryminał). Książki ułożone są według krajów i regionów a nie tematów czy autorów. Ma bardzo elokwentnych i obeznanych księgarzy. Choć główna siedziba mieści się na  Marylebone High Street, Daunt Books ma swoje filie w pięciu innych dzielnicach Londynu. Tym, którzy nie mogą tam trafić osobiście, polecam koniecznie zrobienie wirtualnej wycieczki.

"Gosh! ", 39 Great Russell Street London WC1B 3NZ – znakomita księgarnia z komiksami

"John Sandoe Books", 10 Blacklands Terrace, Chelsea,  SW3 2SR – księgarnia z literaturą piękną

"London Review Bookshop", 14 Bury Place, WC1A 2JL -księgarnia znanego literackiego tygodnika London Review of Books. Jest dość kamerlana, ale bardzo dobrze zaopatrzona. Znajdzieice tam wszystkie na bieżąco recenzowane w piśmie książki i całą masę innych. Uwielbiam przeglądać polecane przez nich publikacje. Zwykle mam ochotę nabyć co najmniej połowę. London Review Bookshop to nie tylko księgarnia, ale prężnie działająca literacka instytucja. To tutaj odbywają się wieczory z pisarzami i tłumaczami, tutaj obchodzone są rocznice działalności wydawnictw i wiele innych imprez z dobrą książką na pierwszym planie (m.in. World Literature Weekend). Darzę ją dodatkowo dużym sentymentem, bo to tutaj Oliver czytał fragment swojego tłumaczenia opowiadań Bujdy, za które dostał nagrodę za najlepszy przekład z rosyjskiego. Aha, w sali obok jest maleńka kawiarenka z dobrą herbatą i ciastem.

"New Foyles", 113-119 Charing Cross Road, WC2H 0EB  – olbrzymia, wielopiętrowa księgarnia –legenda, wkrótce będzie największą w Londynie (właśnie się rozbudowują).

"Nomad Books", 781 Fulham Road,  SW6 5HA – księgarnia z literaturą głównie podróżniczą

"Persephone Bookshop", 59 Lamb's Conduit Street, WC1N 3NB – książki wydawnictwa Persephone, które robi dodruki "zapomnianej" prozy XX-wiecznej, głównie kobiecej

"Skoob  Books", 66, The Brunswick, off Marchmont, WC1N 1AE - kto wie, czy to obecnie nie największa księgarnia second hand, gdy zamknięto Quinto na Great Russell Street
księgarnia na Broadway Market (a właściwie dwie, bo na tej niewielkiej ulicy są aż dwie)

"Stanfords", 12-14 Long Acre, WC2E 9LP - poświęcona książkom podróżniczym

"Slightly Foxed", 123 Gloucester Road, SW7 4TE

"The Italian Bookshop", 5 Cecil Court, Charing Cross, WC2N 4EZ – włoskie książki

OKSFORD
"Arcadia", 4 St Michael's Street, OX1 2DU - głównie używane książki, a dokładnie wydane przez Penguina w pierwszej połowie XX wieku powieści. Sklepik przypominaja buduar grzecznej pensjonarki, gdzie sprzedaje się dekoracje stylizowane na XIX-wieczne. Może to niezupełnie bibliofilska arkadia, ale z pewnością dobre miejsce na bukinistyczne poszukiwania.

"Albion Beatnik", 34 Walton Street, OX2 6AA - dość nowa księgarnia w mieście specjalizująca się w prozie XX-wiecznej (głównie amerykańskiej). Można tam siedzieć długimi godzinami, czytając to, co mają na półkach i pijąc kawę bądź herbatę (wcześniej wybiera się swoją ulubioną filiżankę z chińskiej porcelany bądź kubek - Albion ma duży wybór). Księgarnia organizuje też dwa razy w tygodniu długie noce, kiedy można nawiedzać ją aż do 23-ciej.

"The Last Bookshop", St Aldates i Walton Street – nowości, paper i hardbacki za śmieszne 2 funty. Można dostać AS Byatt, Doris Lessing, Pamuka, Llosę, Petera Carey, Tolkiena czy wydania klasyków: Chaucera, Woolf, Bronte. Książki pojawiają się w nikomu nieznanym porządku, nakłady nie są duże, więc potrafią błyskawicznie znikać. Kupowanie książek w The Last Bookshop ma w sobie coś z dziecięcej przygody odkrywania nowego: nigdy nie wiesz, na co trafisz, nigdy nie przewidzisz, z iloma wyjdziesz (bez specjalnej katastrofy dla portfela). Dodatkowym błogosławieństwem są godziny otwarcia księgarni - nikt nie zamyka przed 20-stą.

WEST LINTON

"Linton Books", West Linton (wioska oddalona od Edynburga o kilkanaście mil). Właściciel jest pisarzem specjalizującym się w biografiach kompozytorów.

WŁOCHY

 

FLORENCJA

  • Paperback Exchange, parę kroków od Duomo - księgarnia z książkami obcojęzycznymi, głównie w j. angielskim. Spory wybór, często niebanalny - można wyszukać prawdziwe perełki. Wiele przecen, promocji, wyprzedaży - także książki używane po okazyjnej cenie. Można także zamówić dowolny tytuł, który specjalnie dla Ciebie sprowadzą. Przyjemna obsługa. Lokalizacja znakomita: w samym centrum, dosłownie parę kroków od Duomo. Strona internetowa tutaj.
  • Księgarnia w Galerii Uffizzi - obłędny wybór książek o sztuce w różnych językach (bardzo dużo po angielsku). Szczególnie polecam sekcję monograficzną (artyści alfabetycznie). Asortyment nie ma ograniczeń, ale zdecydowanie więcej jest książek o tzw. Wielkich Mistrzach niż artystach XX-wiecznych i współczesnych.
  • My Accademia, via Ricasoli - księgarnia z dużym wyborem książek dla dzieci oraz o sztuce (choć nie tylko) - także w j. angielskim. Znajduje się na przeciwko Galerii dell'Accademia (to ta z Dawidem Michała Anioła). Strona internetowa tutaj.



FERRARA

  • Maleńki antykwariat niedaleko ulicy via Savonarola - urocze miejsce


RZYM

  • Antykwariat na Campo di Fiori - niewielki, ale znakomicie zaopatrzony. Niestety ceny dosyć wysokie.
  • Kilkupiętrowa księgarnia na stacji Termini -  mają sporo książek obcojęzycznych. Jej największą zaletą jest jednak miejsce. Będąc w Rzymie, wcześniej czy później każdy na Termini musi trafić.

WENECJA

  • "Libreria Acqua Alta" , Calle Longa Santa Maria Formosa (Corte Senza Nome), 5176 - Castello 30122 – księgarnia tonie w książkach.


Pozostaje mi zatem życzyć przyjemnego buszowania w książkach, gdziekolwiek mieszkacie!

piątek, 15 kwietnia 2011

Archipelag numer czwartyCzwarty numer naszego magazynu bukinistycznego gotowy był jeszcze przed tym, jak pojechałyśmy z Isabelinem do szpitala. Nie zdążyłam jednak napisać notki na blogu, więc teraz czym prędzej nadrabiam zaległości. Część z Was już z pewnością zaczęła lekturę pisma. Tych, którzy jeszcze nie mieli go w rękach bądź na ekranie, zachęcam gorąco do czytania. W bieżącym numerze znajdziecie wiele przekrojowych tekstów - piszemy o Sylvii Plath, Jorge Borgesie, Hansie Falladzie i mnóstwie innych twórców. Numerem przewodnim magazynu jest przemijanie, więc w części środkowej pisma znajdziecie wędrówki po utraconych miejscach, skręty w zakamarki zawodzącej pamięci i tęskne wspomnienia. W tym kontekście zapraszam na spotkanie z Gdańskiem, którego nie ma. Dodatkowo zwiedzamy groby znanych pisarzy w reportażu "Sześć stóp pod ziemią".

W czwartym numerze przygotowaliśmy dla Was też wiele rozmów ze znanymi postaciami świata literatury. Szczególnie polecam wywiad ze znakomitym polskim poetą Tadeuszem Dąbrowskim. Rozmawiam z nim o jego poezji (za którą otrzymał nagrodę Kościelskich), procesie tworzenia i prawdziwym życiu literata, bowiem Tadeusz jest jedną z bardzo niewielu znanych mi osób, które utrzymują się z pisania.

W poprzednim numerze przedstawiałam Wam bliżej sopockie wydawictwo Smak Słowa i jego założycielkę Annę Świtajską. W tym numerze rozmawiam z Adamem Pluszką z W.A.B.u. Pytam go o powody, dla których nowe wydania książek nie utrzymują się na polskich półkach przez lata, ale znikają w ciągu roku. Mówimy również o cenach książek w kraju, które, moim zdaniem, są wysokie (a co Wy sądzicie?).

Na koniec zdradzę, że w przyszłym numerze, który ukaże się za trzy miesiące, rozmawiać będę m.in. z bardzo uznaną tłumaczką literatury polskiej na angielski - Antonią Lloyd Jones.

Tyle słowem szybkiego wstępu. Zapraszam gorąco do lektury i czekam na Wasze komentarze. Pamiętajcie, że w Archipelagu spełniamy życzenia, więc jeżeli jest coś, o czym bardzo chcielibyście przeczytać, to dajcie koniecznie znać!

***

Pobierz Archipelag tutaj

poniedziałek, 04 kwietnia 2011

Brak wiadomości ma zwykle oznaczać dobrą wiadomość. U nas - przeciwnie. Jesteśmy z Isabelinem znowu w szpitalu, tym razem w Oksfordzie. Trudno mi przewidzieć, co dalej, więc pewnie nieprędko się usłyszymy.

Zakładki:
Autorka
80 dni dookoła świata
Art art art
Ciekawe kadry
Kolorowe jarmarki
Literackie
Media
Na muzycznej fali
Organizacje
Pogranicza
Raj utracony
Wyzwania czytelnicze
Zyg-zag
Tagi
Pomóż Beli, podaruj jej 1% podatku!
KRS: 0000037904, konto: 17277 Isabel Ready



Najlepsze księgarnie w Polsce

Najlepsze księgarnie świata

Archipelag
dobrej literatury

Debiut w Wyborczej
Zjednoczone Królestwo Książek

© copyright

Jeżeli chcesz coś ode mnie z bloga pożyczyć, proszę skontaktuj się ze mną.

Blogowisko.org blogi

Statystyki od 26 grudnia 2010
statystyka
tylko dla maga-mara szablon wykonała kate_mac
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...